Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 17 lipca 2026 01:29
Reklama
Reklama

JABŁONNA. Czy to faktyczny koniec przytuliska w Józefowie?

JABŁONNA. Czy to faktyczny koniec przytuliska w Józefowie?
394072350_722162429941107_3007971765300344530_n

Autor: Fot: Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Józefowie

W połowie października na fanpage`u Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Józefowie pojawiło się pismo Wójta Gminy Jabłonna do Nadleśnictwa Jabłonna w sprawie wygaszenia działalności schroniska

Prowadzone w Józefowie przytulisko dla bezdomnych zwierząt istnieje od 1996 r. Wtedy też założyciele schroniska podpisali pierwszą umowę z Nadleśnictwem Jabłonna na prowadzenie działalności. Po blisko 27 latach Gmina Jabłonna gmina wypowiedziała przytulisku umowę dzierżawy z terminem do 31 maja 2024 r.

Powody likwidacji?

Z pisma jakie wpłynęło do Nadleśnictwa Jabłonna, które jest właścicielem terenu wynika, że powodem wypowiedzenia umowy przez Gminę Jabłonna są skargi mieszkańców. A także fakt, że w 2017 r. przytulisko zostało wykreślone z rejestru podmiotów nadzorowanych przez Inspekcję Weterynaryjną i ma zakaz prowadzenia działalności. Powodem zakazu, jak udało nam się dowiedzieć od Powiatowego Lekarza Weterynarii, jest niezachowanie wymaganych 150 m od siedzib ludzkich oraz brak prowadzenia dokumentacji. Jednocześnie Powiatowy Lekarz Weterynarii zauważa, że nie ma zastrzeżeń, co do dobrostanu przebywających tam zwierząt.

Nie schronisko, tylko fundacja

Od właścicielki przytuliska dowiedzieliśmy się, że ze względu na zakaz prowadzenia działalności i wykreślenie z rejestru przytulisko działa jako Fundacja o nazwie „Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Józefowie”. Obecnie w przytulisku przebywa od 40 do 60 zwierząt. Jednocześnie dziwi ją fakt, że pomimo blisko 27 lat działalności Wójt Gminy Jabłonna zdecydował się wypowiedzieć im zezwolenie przed końcem obowiązywania umowy, który przypada na 2025 r. Jednocześnie zauważa, że chodzą słuchy, że terenem przytuliska jest zainteresowany jakiś deweloper.

Nic nie jest przesądzone

W poniedziałek (30 października) tuż przed zamknięciem numeru otrzymaliśmy odpowiedzi z urzędu gminy w Jabłonnie. Wynika z niej, że kwestią problematyczną jest nie prowadzenie stosownej dokumentacji, z czego Fundacja do tej pory nie zdołała się wywiązać. Jednocześnie gmina podobnie jak Powiatowy Lekarz Weterynarii przyznaje, że nie zastrzeżeń dotyczących dobrostanu zwierząt. Na wtorek (31 października) zapowiedziano spotkanie, które ma zdecydować o losie schroniska w Józefowie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Slawek 07.04.2024 23:00
Jaka władza takie decyzje,brawo wyborcy pokopslhulowni!

Dariusz Nowak 05.11.2023 00:13
"kwestią problematyczną jest nie prowadzenie stosownej dokumentacji....Jednocześnie gmina podobnie jak Powiatowy Lekarz Weterynarii przyznaje, że nie zastrzeżeń dotyczących dobrostanu zwierząt" To w czym jest zatem problem, co jest ważniejsze dobro zwierząt które są zadbane czy biurokracja No chyba że sprawa faktycznie ma jakieś drugie dno a schronisko faktycznie stoi komuś na drodze

Magda 25.02.2024 13:14
Na to wygląda... Oczywiście, że powinno decydować dobro zwierząt. A jak postawiło się wymaganie zachowania 150 m od siedzib ludzkich, to powinno dać się pieniądze wystarczające na dostosowanie się do takiego wymogu. Zresztą ten przepis o takiej odległości chyba wprowadzano niedawno, a schronisko istnieje od wielu lat, więc jak to ma działać, wstecz... czy jak? Funkcja opiekuńcza wobec zwierząt powinna być realizowana

K:-)leks 04.11.2023 15:05
Bzdura z tymi skargami. Mieszkam w bliskim sąsiedztwie schroniska od wielu lat i pierwsze słyszę o jakiś skargach. Zapewne wójt dogadał się z Nadleśnictwem i PKP o umiejscowieniu torów kolejowych CPK na tym terenie. Ciekawe kto i ile dostał w łapę...

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama