Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 9 czerwca 2026 23:04
Reklama
Reklama

Sąd wójtowi unieważnił

Sąd wójtowi unieważnił
kownacki
Zarządzenie wójta Pawła Kownackiego ws. odwołania Beaty Skoczylas ze stanowiska dyrektora Przedszkola Samorządowego Nr 1 w Wieliszewie jest nieważne – tak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.


Dyrektorka została odwołana ze stanowiska w trakcie roku szkolnego, bez wypowiedzenia, ponieważ wójt uznał, że jest to szczególnie uzasadniony przypadek. Sąd Administracyjny w Warszawie nie podzielił jego zdania i stwierdził nieważność zarządzenia wójta.

Przypomnijmy: Beata Skoczylas została odwołana z funkcji dyrektora Przedszkola Samorządowego nr 1 w Wieliszewie z dniem 14 maja 2015 r. na podstawie zarządzenia wójta gminy Wieliszew.

Było wiele uchybień?
Powodem odwołania, według władz gminy, miały być: sposób pełnienia funkcji oraz nieprofesjonalne działania stosowane w kierowaniu placówką, które mogły stanowić zagrożenie interesu publicznego oraz istotne zagrożenie dla osiągnięcia celów placówki. Działania dyrektorki miały także prowadzić do destabilizacji funkcjonowania przedszkola. W uzasadnieniu zarządzenia wójta mogliśmy także przeczytać, że dyrektorce postawione zostały zarzuty przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego i niedopełnienia obowiązków oraz nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa pobytu dzieci w placówce, nieumiejętna współpraca z Radą Rodziców, nierówne traktowanie dzieci, faworyzowanie jednego z nauczycieli kosztem pozostałych itd.

Zemsta za ujawnienie mobbingu?
Jak poinformował nas Jacek Banaszek dyrektor Samorządowej Administracji Placówek Oświatowych w Wieliszewie, podstawą odwołania jest art. 38 ust.1 pkt 2 ustawy o systemie oświaty, który mówi, że organ prowadzący w przypadkach szczególnie uzasadnionych może odwołać nauczyciela ze stanowiska kierowniczego w czasie roku szkolnego bez wypowiedzenia po zasięgnięciu opinii kuratora oświaty. Zdaniem dyrektorki, powody jej odwołania były jednak zupełnie inne. Chodziło o to, że ujawniła przypadki mobbingu, jaki mieli wobec niej stosować dyrektor Samorządowej Administracji Placówek Oświatowych (SAPO) Jacek Banaszek oraz wójt Paweł Kownacki. Z jej wyjaśnień wynikało, że zmuszono ją do zatrudnienia 3 pracowników, w tym córki radnego Kucińskiego. Jak mówiła, pracownicy ci odmawiali współpracy i nie wykonywali jej poleceń.

Na jednej z sesji Beata Skoczylas (w drugim rzędzie pierwsza z lewej strony) w towarzystwie swojej prawniczki. Fot. DB


Co na to Sąd
Zdaniem Sądu, stawiane dyrektorce zarzuty nie mają tak drastycznego charakteru jak twierdzi wójt, niezależnie od tego czy w ogóle były one zasadne. Dlatego nie mogą być one powodem odwołania dyrektora przedszkola w trybie nadzwyczajnym jaki zastosowano. WSA zwrócił także uwagę, że w sprawie znajdują się zarówno negatywne jak i pozytywne oceny dyrektorki wystawiane przez rodziców oraz nauczycieli. Z tego powodu stwierdził, iż nie należy im zbytnio ulegać.

To się już zdarzało
W gminie Wieliszew zdarzały się już zarzuty, że władze gminy zmuszały kierowników podległych placówek do zwalniania pracowników, w celu zatrudnienia konkretnie wskazanych osób. W 2012 r. dyrektorka wieliszewskiego ZOZ odmówiła zwolnienia dwóch dobrych pracownic, a na ich miejsce zatrudnienia wskazanych osób. Z tego powodu natychmiast obniżono jej pensję o 40 proc. Następnie Sąd stwierdził, że działania gminy w tej prawie były bezprawne i nieuzasadnione. Była też sprawa konfliktu nauczycieli z dyrektorką w Szkole Podstawowej w Olszewnicy Starej, a jednocześnie znajomą zastępcy wójta. Wówczas rada gminy całą winą za konflikt obarczyła nauczycielki, które musiały odejść ze szkoły.

WOJCIECH DOBROWOLSKI

[email protected]

Więcej o tej sprawie przeczytasz:

WIELISZEW. Dyrektorka pod presją

WIELISZEW. Zmiana dyrekcji przedszkola


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mieszkanka 07.05.2016 13:31
Może za bystry to ten Kownacki nie jest ale za to jaki przystojny

KAMIL 13.04.2016 10:42
CO DO DEMOKRACJI W WIELISZEWIE TEŻ OD KILKU LAT SĄ WĄTPLIWOŚCI. RÓŻNICA JEST TAKA, ŻE W KOREI PÓŁNOCNEJ KULT WODZA I CAŁKOWITĄ JEDNOMYŚLNOŚĆ PROPAGANDZIŚCI BUDOWALI NIE 5 A 50 LAT. kamil

Rodzic 12.04.2016 14:14
Tam tzn w Korei Północnej czy Białorusi mamy wątpliwej demokracji wybory. A poza tym cieszymy się, że nie ma Pani Skoczylas w przedszkolu. :)

Grzegorz 12.04.2016 09:40
Gratuluję logiki . Jak go wybierają to "chyba jest dobry". Podobnie dobre wyniki mają przywódcy Białorusi, Korei Północnej oraz Rosji ... i co ma z tego wynikać.

jurek 11.04.2016 13:36
Ale ktoś go jednak wybiera. Poparcie ma duże więc chyba jest dobry dla gminy.

Damian 11.04.2016 00:09
Typowe wojenki dla Wieliszewa. Ktoś podpada wójtowi - ten daje mu kopniaka. Potem sprawa trafia do Sądu - jeśli wójt przegrywa to musi zawierać kosztowne ugody i płacić za przegrane sprawy z budżetu gminy, ale co tam swoje osiąga. Człowieka oplutego można wytrzeć, ale nie oznacza to, że oplutym nie był i to jest właśnie wieliszewska metoda na łamanie ludzkiej godności,

Mieszkaniec 10.04.2016 20:36
Po gębie widać co za ptaszek z tego wójta. Prawdziwa platformerska szkoła TKM.

Krzysztof 10.04.2016 20:06
Szpaler ludzi skrzywdzonych przez wójta i jego kolegów wydłuża się. A gdzie jest kancelaria prawna Nieściora? - biorą przecież niezłą kasę - pytam za co? - chyba za "dorabianie prawnego tła" do wójtowych obsesji dokopania "inaczej myślącym". Może by tak wójt ze swojej pensji płacił za swoje błędy, albo Pan Nieścior.

szkarłatny pryszcz 09.04.2016 00:23
skandal, po prostu skandal

Miro 08.04.2016 18:46
Spokojnie to dopiero WSA, pewnie będzie kasacja do NSA - w przedszkolu nikt nie tęskni za byłą panią dyrektor.

dać małpie brzytew 08.04.2016 17:02
to kolejny przykład równosci wszystkich wobec prawa.........wójt, burmistrz czy prezydent w chwili złości i chęci ma prawo do bezposredniego prawa wydać wyrok a pracownik czekać musi kilka miesiecy na rozprawę.

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama