W wizji samorządowców przeprawa miałaby wyglądać jak tunel zlokalizowany w Grodzisku Mazowieckim, którego budowa kosztowała około 13 mln zł. Dla porównania tunel w ciągu ul. Al. Róż – Krakowskiej w Legionowie kosztował 38,5 mln zł. Jednak miasto nie zamierza finansować budowy tunelu na Bukowcu, dlatego na początku roku prezydent Roman Smogorzewski wysłał pismo do kolejarzy z prośbą o sfinansowanie budowy nowej przeprawy. Propozycja prezydenta była analizowana przez kilka tygodni, w końcu przyszła odpowiedź, ale zapewne nie taka, jakiej życzyliby sobie mieszkańcy codziennie skazani na stanie w korkach.
Co blokuje kolejarzy?
Jak zaznacza pełnomocnik zarządu ds. realizacji inwestycji w PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Piotr Borys, kolejarze zrealizowali w ramach zakończonej perspektywy finansowej UE na lata 2007 – 13 jedną z największych inwestycji, jaką była modernizacja linii kolejowej na trasie Warszawa – Gdańsk. W piśmie z odpowiedzią do prezydenta Smogorzewskiego PKP PLK przypomina, iż nie tylko wybudowali tunel w ciągu ul. Al. Róż – Krakowska, ale też przebudowali przejazd kolejowy w ciągu ul. Polna – Kwiatowa wyposażając go w nowoczesne urządzenia zabezpieczenia ruchu. „Dodatkowo informuję, iż przejazd w ciągu ul. Polna – Kwiatowa w Legionowie przebudowano z wykorzystaniem środków europejskich. Jego ewentualna likwidacja i zastąpienie skrzyżowaniem dwupoziomowym mogłoby zostać uznane za naruszenie trwałości projektu, a tym samym naraziłoby PKP PLK S.A. na zwrot części uzyskanej dotacji finansowej z Unii Europejskiej.” – czytamy w piśmie do prezydenta Smogorzewskiego. Trochę dziwi taka argumentacja, gdyż jak niedawno ujawnili naszej redakcji kolejarze, przejazd na Bukowcu został wyremontowany za niespełna 473 tys. zł, a więc nie jest to kwota, której PKP PLK w ramach ewentualnego zwrotu środków do UE nie mogłoby pokryć.

Za blisko wiadukt
Ponadto pełnomocnik PKP PLK uzasadnia, że odległość między istniejącym wiaduktem na DK 61, a przejazdem kolejowym na ul. Polnej-Kwiatowej wynosi niespełna 400 metrów, co powoduje brak podstaw dla zarządcy infrastruktury kolejowej budowy obiektu inżynierskiego. Tutaj kolejarze jakby zapominają, iż pobliski wiadukt, przez który biegnie DK 61, jest tak naprawdę wewnętrzną obwodnicą miasta, a więc trasą tranzytową. Spełnia ona zupełnie inną rolę niż ulice Polna i Kwiatowa, które są przeznaczone dla lokalnego ruchu. Mieszkańcy jadący wiaduktem są poniekąd zmuszeni do korzystania z tej trasy z braku możliwości skorzystania z innej przeprawy w tej okolicy.
Przegapiona okazja
Pełnomocnik tłumaczy, że skoro PKP już poniosła w całości koszty budowy tunelu na PKP Legionowo Przystanek, to „wskazane byłoby, aby za ewentualną budowę w przyszłości skrzyżowania dwupoziomowego w ciągu ul. Polnej i Kwiatowej odpowiadało w całości miasto”. Spółka mogłaby jedynie pomóc w pracach związanych z uwzględnieniem niezbędnej dokumentacji projektowej na potrzeby przyszłej inwestycji. Oznacza to, iż kolejarze chyba na dobre pozbawili złudzeń władze naszego miasta w sprawie sfinansowania budowy tunelu na Bukowcu. Szkoda, choć wydaje się, że włodarze miasta też zawinili niejako „przegapiając” dobrą okazję na wymuszenie na PKP budowy tunelu w czasie modernizacji linii kolejowej na legionowskim odcinku. Wówczas trzeba było twardo stawiać swoje warunki, dziś byśmy się nie prosili.
DARIUSZ BURCZYŃSKI
Więcej o tej sprawie przeczytasz w:
LEGIONOWO. PKP rozważa tunel na Bukowcu?

Napisz komentarz
Komentarze