Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 04:10
Reklama
Reklama

PIŁKA RĘCZNA. Kolejna szansa uciekła. Siódma porażka

PIŁKA RĘCZNA. Kolejna szansa uciekła. Siódma porażka
Pilka reczna. Orlen Superliga. Zepter KPR Legionowo - Piotrkowianin Piotrkow Trybunalski. 01.10.2023

Autor: Krystian Wołowiec najskuteczniejszy tego dnia zawodnik naszego zespołu Fot. fotoMiD

Krystian Wołowiec najskuteczniejszy tego dnia zawodnik naszego zespołu
Fot. fotoMiD


Męska Orlen Superliga przekroczyła właśnie półmetek pierwszej rundy fazy zasadniczej. W siódmym swoim meczu piłkarze ręczni Zepter KPR Legionowo ponieśli siódmą porażkę. W niedzielę, w swojej hali, legionowski beniaminek nie sprostał drużynie z Piotrkowa Trybunalskiego, przegrywając 21-23 (10-13)

Nie da się ukryć, iż zderzenie z superligą dla podopiecznych trenera Michała Prątnickiego jest bolesne. Rywale, nawet ci, teoretycznie w  tzw. zasięgu, wybiją naszej drużynie marzenia o jakichkolwiek punktach. Leją naszych na wyjazdach i w domu. Gołym okiem widać, że sama ambicja na salonach krajowego szczypiorniaka – nie wystarcza. Potrzebne są umiejętności, pomysł na grę, chłodna głowa nie tylko zresztą na boisku, że o takich „drobiazgach” , jak skuteczność, wykorzystywanie gry w przewadze i skrzydłami – nie wspomnę. Transfery nie pomagają, bo tez i niewiele grają...Za silni na Ligę Centralną, za słabi na Superligę? Tak to na dziś, niestety, wygląda.

Reakcje trenera Michał Prątnickiego w czasie meczu są bardzo impulsywne. Do takich radosnych uniesień tego dnia okazji było niewiele Fot. fotoMiD
Antoni Doniecki, Sławomir Lewandowski, Artur Kot (MVP meczu), wyróżniający się zawodnicy tego spotkania Fot. fotoMiD
Skrzydłowy Jakub Brzeziński trafił raz Fot. fotoMiD
Niektóre decyzje sędziów mogły wywoływać zdziwienie, a nawet zdenerwowanie, i na boisku i na trybunach Fot. fotoMiD

Kliknij, aby powiiększyć

Niedzielny rywal - Piotrkowian, drużyna z dolnych rejonów tabeli, wydawał się być dla naszego zespołu przeciwnikiem „do ugryzienia”. Przez niemal kwadrans ten mecz uporczywej walki „kręcił się” wokół remisu, dzięki m.in. niezłej defensywie i dobrej postawie Tomasza Szałkuckiego w bramce, po czym goście – odjechali! Ze stanu 5-5 zrobiło 5-9, potem 6-10. Dobrze w bramce przeciwnika radził sobie Artur Kot (MVP meczu), a nasi… razili nieskutecznością, błędami
w ofensywie.
Niski, choć minusowy (trzybramkowe manko) z punktu widzenia gospodarzy wynik do przerwy , nie przekreślał jeszcze nadziei na pierwsze punkty w sezonie. Początek drugiej odsłony niby pod kontrolą gości: 11-15, 13-16, 15-18. Jednak od tego momentu nasi zwietrzyli jakby swoją szansę. Zdobywając trzy bramki bez odpowiedzi, po bramce Sławomira Lewandowskiego doprowadzili do remisu 18-18! Potem trybuny w euforię wprowadził gol Mateusza Chabiora (19-18), a następnie bramka Frenki Brinovca
(20-19). Do końca pozostawało niespełna osiem minut. Przez kolejnych pięć żadnej z drużyn, mimo okazji, nie udawało się trafić do bramki rywala, aż uczynił to skrzydłowy gości Piotr Swat. Był remis (20-20), w końcówce więcej zimnej krwi zachowali przyjezdni. Trafiali Antoni Doniecki, Jan Stolarski, z naszej strony Damian Pawelec, ale szybko marzenia o choćby remisie, rozwiał ponownie - A.Doniecki. Siódma porażka stała się faktem, a w przegranej z Piotrkowianinem, jak w soczewce, ujrzeliśmy wszystkie plusy i minusy legionowskiego beniaminka. Te drugie niestety stale w przewadze.
Zepter KPR Legionowo – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 21-23 (10-13). Zepter: Szałkucki, Zacharski – Klapka, Fąfara (2), Lewandowski (3), Wołowiec (7), Laskowski (2), Brzeziński (1), Chabior (3), Maksymczuk, Tylutki, Ciok (1), Brinovec (1), Adamczyk, Pawelec (1). Dla gości najwięcej bramek zdobyli: 5 - Piotr Swat, 4 - Antoni Doniecki. (jb)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama