Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 17 lipca 2026 07:25
Reklama
Reklama

PIŁKA RĘCZNA. Przełamać bezsilność. Zepter KPR Legionowo – Handball Górnik Zabrze 22-31(8-16)

PIŁKA RĘCZNA. Przełamać bezsilność. Zepter KPR Legionowo – Handball Górnik Zabrze 22-31(8-16)
Pilka reczna. Orlen Superliga. Zepter KPR Legionowo - Gornik Zabrze. 17.09.2023

Autor: Obrotowy Damian Pawelec strzelił gościom w drugiej połowie cztery bramki Fot. fotoMiD

Piąty mecz, piąta porażka legionowskiego beniaminka w Orlen Superlidze. W niedzielę, w domowym spotkaniu podopieczni trenera Michała Prątnickiego nie sprostali trzeciej sile krajowego, klubowego szczypiorniaka, przegrywając 22-31


Goście z Górnego Śląska od początku spotkania „fedrowali” jak trzeba. Dopiero w 8. minucie meczu, przy stanie 0-6, Sławomir Lewandowski zdobył pierwszą bramkę dla naszego zespołu. Potem przez blisko kwadrans mogło się nawet wydawać, że nasi są w stanie nawiązać wyrównaną walkę z renomowanym rywalem (było 4-8,, 6-9 a nawet tylko 7-9), ale… złudzenia szybko prysły. W górniczej bramce dobry mecz rozgrywał Kacper Ligarzewski, nasi razili niską skutecznością w ofensywie i ostatecznie pierwszą połowę spotkania zespół trenera Tomasza Strząbały zakończył z ośmiobramkową nadwyżką.

Trener Michał Prątnicki ma o czym myśleć Fot. fotoMiD
Filip Fąfara kontra japoński rozgrywający gości, Rennosukie Tokuda Fot. fotoMiD
Sebastian Pieńkowski broni karnego wykonywanego przez Damiana Przytułę. Rozgrywający gości, reprezentant kraju tylko na ten moment pojawił się na boisku Fot. fotoMiD
Sławomir Lewandowski strzela pierwszą bramkę , pokonując Kacpra Ligarzewskiego Fot. fotoMiD
Michał Klapka oko w oko z samym Piotrem Wyszomirskim Fot. fotoMiD


Również drugą połowie goście rozpoczęli od mocnego uderzenia. Grając twardo w obronie i znacznie szybciej oraz w bardziej urozmaicony sposób w ataku, szybko powiększali przewagę. Nie mylił się przy strzelaniu rzutów karnych - skrzydłowy Jakub Szyszko. Nasi, mimo kilku niezłych parad Sebastiana Pieńkowskiego, przegrywali 11-22 (40’), a dziesięć minut później nawet 16-28. Trochę więcej dynamiki i skuteczności w poczynania naszej drużyny wnieśli - Damian Pawelec, Kamil Adamczyk i Michał Klapka, ale wprowadzeni na boisko stosunkowo późno, losów spotkania odwrócić nie mogli. Górnicy kontrolując do końca wydarzenia tego meczu, „pozwolili” w samej końcówce na małą kosmetykę wyniku. Ostatecznie więc bramkowe manko legionowian było mniejsze od dwucyfrowego. MVP meczu obrotowy gości – Adam Wąsowski.
Teraz przed naszą drużyną dwa ważne, przede wszystkim z psychologicznego punktu widzenia, mecze. Wyjazdowy z Azotami Tarnów i domowy z Piotrkowianinem. Czy uda się choćby w jednym z nich przełamać barierę niemożności, bezsilności w zderzeniu z superligowymi rywalami?
Zepter KPR Legionowo
– Handball Górnik Zabrze 22-31(8-16). KPR: Pieńkowski, Zacharski – Maksymczuk, Ciok (2), Fąfara (3), Wołowiec (1), Lewandowski (4), Chabior, Brzeziński, Brinovec (1), Laskowski (1), Tylutki, Bogudziński (1), Pawelec (4), Klapka (2), Adamczyk (3). Dla Górnika Zabrze najwięcej bramek w tym meczu zdobyli: 7 – Jakub Szyszko, po 6 – Dymytro Artemenko i Taras Minotskyi.
(jb)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama