Tym razem do startu w biegu głównym, według organizatorów zgłosiło się blisko 450 śmiałków (384 sklasyfikowanych na mecie), którzy postanowili zmierzyć się ze swoimi możliwościami i słabościami, bić swoje rekordy życiowe, ale także pokonać dystans dychy dla zdrowia i własnej przyjemności. Na starcie nie zabrakło stałych bywalców tej biegowej imprezy z Janem Skaklukiem na czele, który przed laty rozbiegał Legionowo, jest w zasadzie ojcem Legionowskiej Dychy, ale byli też także debiutanci z pobliskich miejscowości: Nasielska, Wołomina, także Warszawy (Tarchomin), Krakowa, mieszkańcy powiatu legionowskiego, goście z zagranicy. Jednym słowem sympatycy biegania nie tylko dla poprawiania swych indywidualnych osiągnięć, ale także dla zdrowia i przyjemności. Na mecie czekały ich okolicznościowe medale udziału, a dla najlepszych w różnych kategoriach wiekowych, stosowne puchary i skromne, bo skromne (1100 zł dla zwycięzcy) nagrody pieniężne. Warto może jeszcze dodać, że bieg główny poprzedziły tradycyjnie już biegi dla młodzieży i najmłodszych, na różnych dystansach.







W tym roku licznie reprezentowani legionowscy pasjonaci biegania byli niezwykle gościnni dla swych gości i to z zagranicy. Bieg główny w kategorii open wygrał Białorusin – Roman Adamowicz ( czas: 0:33,.47), który wyprzedził Adriana Przybyło, a trzeci był Henryk Warzecha. Wśród pań triumfowała jedenasta na mecie Ukrainka – Natalia Semenovych (00:35,57) druga była Natalia Mierzlikin, a trzecia Maja Górka. Najlepszy legionowianin, Jarosław Kulik, ukończył bieg główny na 15 miejscu. Brawa rzecz jasna należą się wszystkim uczestników 14 Legionowskiej Dychy.
(jb)
![BIEGI. Gościnni gospodarze. 14. edycja Legionowskiej Dychy [GALERIA] BIEGI. Gościnni gospodarze. 14. edycja Legionowskiej Dychy [GALERIA]](https://static2.toiowo.eu/data/articles/xl-biegi-goscinni-gospodarze-14-edycja-legionowskiej-dychy-galeria-1753863920.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze