Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 22:21
Reklama
Reklama

WIELISZEW. Śmierć motocyklisty w Skrzeszewie. 28-latka z zarzutami trafiła do aresztu

WIELISZEW. Śmierć motocyklisty w Skrzeszewie. 28-latka z zarzutami trafiła do aresztu
171-241471
Trzy miesiące aresztu oraz zarzyty usłyszała 28-letnia kierująca BMW, która w minioną środę doprowadziła do śmiertelnego wypadku przy ul. Nasielskiej w Skrzeszewie. W wyniku zderzenia z kierowanym przez 28-latkę pojazdem zginął 47-letni motocyklista

Przypomnijmy, w środę (3 maja) około godz. 12.00 w Skrzeszewie doszło do wypadku, w którym śmierć poniósł 47-letni motocyklista. Jak podawała policja, 28-letnia kierująca BMW w chwili zdarzenia była pijana. Badanie alkomatem wykazało 1,2 promila alkoholu w organiźmie.
Kobieta została zatrzymana. Po wytrzeźwieniu została przetransportowana do Prokuratury gdzie usłyszała zarzuty. Decyzją Sądu została również aresztowana na okres 3 miesięcy. Za spowodowanie śmiertelenego wypadku pod wpływem alkoholu grozi jej do 12 lat pozbawienia wolności.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Żona Padrona Blues 09.05.2023 19:55
Za kratami też nie będzie miała źle. Zamiast BMW dostanie mercedesa...

Dariusz Nowak 05.05.2023 21:24
Mamy coraz bardziej surowsze przepisy. lawinowy wzrost mandatów. I mamy rekordzistów którzy mają czterokrotnie zabierane prawo jazdy, mamy idiotów którzy nadal wsiadają do samochodów po alkoholu i narkotykach Coś tu ewidentnie nie gra, w ciągu dwóch dni dwa przypadki jazdy na podwójnym gazie z których jeden zakończył się tragicznie a drugi rozwaleniem autobusu Ilu takich miszczuf uniknęło kontroli lub udało się im przejechać, wsiadasz pijany albo po prochach za kierownicę odpowiadasz za usiłowanie zabójstwa

Victor 05.05.2023 13:07
Moim zdaniem trzeba zmiany przepisów. Gdy dojdzie do wypadku z powodu pijanego kierowcy powinien on odpowiadać za zabójstwo drogowe, gdy tylko jedzie po pijanemu powinien odpowiadać za usiłowanie zabójstwa. Trzeba tych ludzi wsadzać na lata i separować od reszty społeczeństwa. Może wtedy inni zrozumieją o co w tym chodzi. Można się napić i można wtedy NIE JECHAĆ. JAK SIĘ NAPIJĘ TO NASTĘPNEGO DNIA NAWET NIE POJRZĘ NA SAMOCHÓD, NIE MÓWIĄC O TYM BYM DO NIEGO WSIADL. Taki powinien być standard

Nieznany 05.05.2023 12:33
Kolejny beemwiarz, ktory ma na sumieniu ludzkie zycie

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama