Radni dali prezydentowi zgodę na bezprzetargowe wydzierżawienie spółce MS-EKO terenu na stację przeładunku odpadów. Władze obiecały zorganizować w tej sprawie spotkanie z mieszkańcami Osiedla Młodych
Podczas sesji 30 listopada br., legionowscy radni podjęli uchwałę o wyrażeniu zgody Prezydentowi Miasta Legionowo, na bezprzetargowe wydzierżawienie spółce MS-EKO dwóch działek na Łajskach, na tyłach miejskiej ciepłowni. Czas dzierżawy ma wynosić 10 lat, a wspomniane działki o łącznej powierzchni ok. 4,5 tys. m2 stanowią wąski pas gruntu ciągnący się od ul. Sikorskiego do Suwalnej w Legionowie. Zdaniem radnych opozycji, może budzić to obawy o uczciwość przyszłego przetargu na odbiór odpadów z Legionowa. Spółka MS-EKO już obecnie zajmuje się odbiorem śmieci z miasta i zapewne będzie zainteresowana przedłużeniem tego kontraktu. Tymczasem zbliża się termin kolejnego przetargu. Stąd obawy, że spółka ta, posiadając stacje przeładunku odpadów na terenie miasta, znajdzie się na uprzywilejowanej pozycji.
Wniosek o zdjęcie punktu
Na początku sesji radny Dariusz Petryka złożył wniosek zdjęcie z porządku obrad tego punktu, dotyczącego wydzierżawienia terenu pod sortownię. Motywował to tym, że najpierw należy zapytać o zdanie mieszkańców. Popierający prezydenta Romana Smogorzewskiego radni Koalicji Obywatelskiej i Porozumienia Samorządowego odrzucili ten wniosek. Jednak z-ca prezydenta Marek Pawlak zobowiązał się, że zostanie zorganizowane spotkanie z mieszkańcami, a radny Petryka zaapelował, aby spotkanie odbyło się po godz.18 na Osiedlu Młodych, co pozytywnie wpłynie na frekwencję.
Mgliste obietnice oszczędności
Wiceprezydent Pawlak sugerował wcześniej, iż zgoda na dzierżawę terenu przez MS-EKO może zabezpieczyć miasto przed drastycznymi podwyżkami cen śmieci. Nie potrafił jednak podać żadnych konkretów. Inwestycja - stacja przeładunku odpadów miałaby powodować zmniejszenie kosztów paliwa, ale Pawlak nie odpowiedział, jakie to może oznaczać oszczędności dla mieszkańców. Zastępca prezydenta mówił - nie znamy tych kwot, jeszcze nie rozpoczęły się negocjacje z odbiorcą odpadów odnośnie waloryzacji stawek w związku ze wzrostem cen paliw.
Obawy radnych
Radni z opozycji pytali również o inne szczegóły oraz zgłaszali uwagi, które także pozostały bez odpowiedzi. Pytali na przykład, czy wydzierżawienie MS-EKO terenu pod stację przeładunku odpadów nie wpłynie negatywnie na konkurencję stających do przetargu na odbiór śmieci z Legionowa. Pawlak zapewniał jednak, że warunek o posiadaniu stacji przeładunkowej w gminie nie będzie wpisywany jako warunek w przetargu. Obawy radnych budziła także możliwość wygenerowania, przez stację przeładunkową odpadów, wzmożonego ruchu śmieciarek oraz zagrożenia odorem, jak to było w przypadku tej firmy, na warszawskiej Białołęce w rejonie ul. Przyrzecze. Wątpliwości radnych budził także problem, co do możliwości rozdzielenia (rozróżnienia) śmieci legionowskich od śmieci z innych gmin. A więc czy na stację przeładunkowa będą trafiały tylko śmieci z Legionowa
Wojciech Dobrowolski
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze