Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 05:24
Reklama
Reklama

SIATKÓWKA. Tylko o piąte miejsce. Grot przerwał marzenia

SIATKÓWKA. Tylko o piąte miejsce. Grot przerwał marzenia
Siatkowka kobiet. Tauron Liga. Legionovia Legionowo - Budowlani Lodz. 14.04.2022

Autor: Po trzecim spotkaniu w Legionowie taniec radości w wykonaniu łodzianek Fot. fotoMiD

Po trzecim spotkaniu w Legionowie taniec radości w wykonaniu łodzianek Fot. fotoMiD


A jednak – spory niedosyt. W decydującym spotkaniu o awansie
do najlepszej czwórki sezonu 2021/20022 górą siatkarki Grot Budowlani. Łodzianki wygrały w Legionowie 3:0 (25:23, 26:24, 26:24), pozbawiając naszą drużynę marzeń o awansie do strefy medalowej. Zamiast półfinałowego dwumeczu z Grupą Azoty Chemik Police, dwumecz z E.Leclerc Moya Radomka Radom, ale tylko o piątą lokatę



Cóż, faza play-off okazała się dla naszej drużyny rozczarowująca. IŁ Capital Legionovia wygrał co prawda pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe z łodziankami 3:0, ale w dwóch kolejnych (gra się do dwóch zwycięstw) lepsze okazały się rywalki. Po zwycięstwie w Łodzi 3:0, również w Legionowie podopieczne trenera Macieja Biernata, wygrały bez starty seta.
Powie ktoś, że trzeci legionowski mecz był „na styk”, statystyki obu zespołów dość wyrównane, więc o tym, komu tego dnia sprzyjało sportowe szczęście – zadecydowały niuanse. Może i tak, może rzeczywiście rywalizacja sportowa nie zawsze jest sprawiedliwa, ale…Powody do zadowolenia po tym dwumeczu ma nie czwarta, a piąta drużyna fazy zasadniczej,

Po trzecim spotkaniu w Legionowie taniec radości w wykonaniu łodzianek Fot. fotoMiD
Dobre spotkanie łódzkiej środkowej Weroniki Centki Fot. fotomiD
Przez łódzki blok trudno się było przedostać Fot. fotomiD
To nie było udane spotkanie w wykonaniu legionowskiej kadrowiczki Alicji Grabki. Nie tylko zresztą jej zdarzały się błędy własne Fot. fotoMiD
W legionowskich szeregach smutek, żal a nawet łzy Fot. fotoMiD
Reakcje rysujące się po meczu na twarzach legionowskiego sztabu szkoleniowego mówią w sadzie wszystko Fot. fotoMiD
Między nami Kubankami. Ana ma oczywiście większe powody do zadowolenia niż Gyselle Fot. fot MID


Na końcowe wnioski przyjdzie pora po zakończeniu sezonu. Nie da się jednak ukryć, że w samym zespole, wśród sympatyków drużyny, po tym jak Grot przerwał marzenia o strefie medalowej, dominuje uczucie niedosytu. Czy słusznie?
Granie wąskim, by nie powiedzieć „żelaznym „ składem musiało się kiedyś odbić na wynikach zespołu. Winny dość zachowawczy w stosowaniu zmian trener A. Chiappini, czy może taka a nie inna ławka rezerwowych? W dwumeczu z Grotem Budowlanymi Łódź tylko w pierwszym spotkaniu da się obronić tezę, że nasz zespół ma mocną psychikę, z każdej opresji wychodzi obroną ręką, potrafi „wyciągnąć” każdego seta granego „na styk”. Ten mit padł w ostatnim decydującym spotkaniu. Także ten, że mając w zespole takie dwie „strzelby” jak Olivia Różański i Giselle Sylwa oraz wspierająca je punktami Yaprak Erkek, a ostatnio Aleksandra Gryka – żaden przeciwnik nam nie groźny. Okazało się jednak, że Monika Fedusio (MVP ostatniego meczu) i Ana Cleger też nie „od macochy”. Ważna jest zespołowość plus wartość dodana, a tę dają wchodzące z ławki zmienniczki. Być może to są właśnie te niuanse, decydujące o zwycięstwie. Inne czynniki? O nich póki co – „ćwierkają” tylko wróbelki.
IŁ Capital Legionovia – Grot Budowlani Łódż 0:3 (23:25,24:26, 24:26). Legionovia: Grabka (1), Różański (17), Tokarska (7), Silva (12), Erkek (6), Gryka (6), Lemańczyk (libero), Damaske, Szczyrba, Stefanik (1). Dla Budowlanych najwięcej punktów zdobyły: 22 - Ana Cleger, 20 - Monika Fedusio, 9 - Weronika Centka.
Końcowy rywalizacji w dwumeczu 2-1 dla Grota Budowlanych Łódź.

(jb)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama