Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 3 lipca 2026 23:06
Reklama
Reklama

LIST. Powtórka z demokracji

LIST. Powtórka z demokracji
list-koperta
List ten, który nie wnosi nic odkrywczego skierowany jest do tych, którzy zapomnieli jak wygląda koń, choć wydawałoby się, że każdy powinien to pamiętać. Demokracja to dziwny ustrój, wg którego z góry przyznajemy rację większości. Wystarczy więc, żeby dwóch głupków przegłosowało jednego mądrego, aby racja była po ich stronie, a przecież trudniej jest być mądrym. Ponadto zazwyczaj jest tak, że ten „bystrzejszy” głupek grając na emocjach, znajduje tego drugiego, a ten mądry nie zawsze ma odwagę Kopernika. Niepokojąco to wygląda?!

Ale przecież demokracja to również transparentność, kontrola, klarowność procedur i rekrutacja aparatu władzy. Życie publiczne w demokracji z natury rzeczy ma charakter sporu, który odwołuje się do ludzkich emocji, a nie do rozumu. Logika emocji natomiast jest nie do przewidzenia. Zaraz po tym jak w demokratycznych wyborach PiS dostał mandat do sprawowania władzy, a rząd pani premier Beaty Szydło wziął się do spełniania obietnic wyborczych i naprawy tego co przez ostatnie lata zostało zniszczone, antypolska propaganda, kreująca wszelkiej maści „autorytety”, doprowadziła do tego, że Komisja Europejska wszczęła procedurę. Rozpoczęła badania czy w naszym suwerennym kraju nie naruszono zasad demokracji i praworządności. Przypomnę, że praworządność to przestrzeganie ustanowionego prawa zarówno przez obywateli jak i rządzących. Nie powinna więc nikogo dziwić, szybka zmiana prawa ustanowionego przez poprzednią ekipę rządzącą. Wprowadzana po to, aby praworządność nie stała w sprzeczności z demokracją.

Przypomnę również, że establishment III RP zamiast racjonalnej debaty, której unikał z oczywistych powodów, zajmował się propagandą i ośmieszaniem opozycji. Teraz ci sami plus nowo „wystrugani z banana” (jak nazywa ich pan red. Michalkiewicz) podnoszą to wielkie larum o łamaniu praworządności i zagrożonej demokracji w naszym kraju. Gdy pojawiła się nadzieja na uporządkowanie naszych spraw, podsyca się nienawiść, wysyłając na ulicę ludzi, z którymi niedawno się nie liczono (kilka mln podpisów pod petycjami wrzucono do kosza). Czemu to ma służyć, dalszemu podziałowi społeczeństwa? Również, ale nie tylko. Sondaże i tak wskazują coraz większe zaufanie zarówno do pana prezydenta jak i pani premier. Myślę, że dzieje się tak dlatego, że więcej jest tych „głupich” zarabiających mniej niż 6 tyś. zł, (nazwała tak ich, obecna polska „gwiazda” wśród komisarzy europejskich). Na nich chcą nadal żerować ci, co uważają się za lepszych, inteligentniejszych z tzw. elit.
Zmiany, które zachodzą w szybkim tempie w naszym kraju zagrażają przede wszystkim interesom elit europejskich, które próbują jeszcze nad nimi zapanować. Bruksela (czytaj UE której hegemonem są Niemcy), do tej pory słyszała to co chciała usłyszeć, a teraz nagle gdy usłyszała, że w naszym suwerennym kraju wprowadzane są zmiany (dobre zmiany), nazwała to „zamachem” i wezwała, aby upomnieć nasz nowo wybrany rząd na dywanik.
W Strasburgu, pani premier skutecznie odpierała niedorzeczne zarzuty w trakcie debaty. Jej wystąpienie miało wpływ na to, że wniosek o debacie o Polsce, postawiony na Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy upadł, nie uzyskując wymaganej większości 2/3 głosów. Myślę, że posłowie PO którzy głosowali „za” debatą, są zawiedzeni i zdegustowani. Niektórzy liczą jeszcze na złą opinię o naszym kraju w raporcie Komisji Weneckiej – organu doradczego RE w sprawach konstytucyjnych. Trudno przewidzieć co z niego wyniknie, choć wizerunek Polski w Europie i tak już został osłabiony przez co i złoty stracił na wartości.

Widoczne są również działania osłabiające naszą pozycję np. rating agencji S&P, która obniżyła naszą ocenę, a przez to i notowania na rynku inwestycyjnym. Stało się tak mimo tego, że decyzja ta nie ma żadnego pokrycia we wskaźnikach ekonomicznych. O co więc chodzi? O politykę, a nie ekonomię. W ekonomii 2 plus 2 zawsze równa się 4 (nie dajmy sobie wmówić, że jest inaczej). Zaś w polityce niekoniecznie. Jest to gra na złamanie polskiego rządu. Mam jednak nadzieję, że rząd się nie podda i będzie robił swoje aby nie zawieść tych którzy oczekują od niego zmian.

Nie pozwólmy więc, aby frazesami o demokracji nas ogłupiano i wykorzystywano. Dajmy spokojnie pracować wybranemu w demokratycznych wyborach rządowi, bo przecież i tak rozliczymy go za 3,5 roku, a Europa niech zajmie się dużo ważniejszymi problemami, których w ostatnim czasie nie brakuje.

Bogusław Perycz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Maciekthync 25.10.2017 00:01
Dobra kamera 4k <a href="http://eken.co.pl" rel="nofollow">Kamera Eken cena</a> Dobra kamera sportowa?

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama