Od niedawna mieszkańcy 46–tysięcznego Ciechanowa mogą korzystać z nowego, innowacyjnego dworca systemowego (IDS). Jest to jeden z czterech dworców finansowanych przez PKP za niewielką kwotę do 5 mln zł. Podobne dworce stoją już, lub właśnie powstają, w 7–tysięcznym Nasielsku, 10–tysięcznych Strzelcach Krajeńskich i w Mławie, która liczy 31 tysięcy mieszkańców. Co warte podkreślenia w Mławie stacja usytuowana jest za miastem, a bliżej centrum funkcjonuje przystanek kolejowy Mława Miasto, z którego korzysta większość mieszkańców. To tak, jak gdyby w naszym mieście, poza dworcem głównym, stanął IDS na PKP Legionowo Przystanek!
Eko–dworzec za 3,6 mln zł
W IDS zastosowano innowacyjne technologie, obiekt jest wprost naszpikowany najnowocześniejszymi rozwiązaniami. Znajdziemy tam m. in. oświetlenie ledowe i dynamiczne wyposażone w czujki ruchu, panele fotowoltaiczne na dachu, wysokowydajne piece gazowe, wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła i bardzo dobrą izolację. Na mławskim dworcu pojawił się również tzw. zielony dach, który umożliwia gromadzenie wody deszczowej. Zamontowano też system iluminacji, który rozświetla stację w chwili, gdy pojawia się na niej pociąg, jest i monitoring. Dworce są małe, ale funkcjonalne. Ten w Mławie kosztował 3,6 mln zł, a jego budowa trwała niespełna 8 miesięcy. IDS ma być alternatywą dla budowanych dużych, wręcz „przeskalowanych” gmachów w których trudno jest wynająć powierzchnię, a tym samym opłacalnie i sprawnie tak dużym dworcem zarządzać.
Kłopoty oznaczają koszty
Tymczasem budowa legionowskiego Centrum Komunikacyjnego od początku szła jak po gruzie. Mieszkańcy, którzy już od roku powinni korzystać z nowego dworca, mogą co najwyżej popatrzeć na jego budowę. A miejscy urzędnicy, co jakiś czas informują o zwiększających się kosztach inwestycji. Dzieje się tak, ponieważ pierwotny projekt Centrum Komunikacyjnego był przygotowywany przez legionowski ratusz w pośpiechu, przez co był niedopracowany, a w czasie budowy wielokrotnie zmieniany. W międzyczasie nastąpiła zmiana wykonawcy inwestycji, co również wpłynęło na koszty. – Dotychczas zawarte umowy na budowę Centrum wynoszą ok. 43 mln zł z tego Szwajcarzy płacą 85 proc. kosztów kwalifikowanych – poinformowała Tamara Mytkowska, rzecznik prasowy UM.
Miasta nie stać na Centrum?
Czy Legionowo nie mogło pójść przykładem Ciechanowa i zamiast budować wielki gmach wraz z parkingami za które mieszkańcy i tak zmuszeni będą płacić, postarać się u kolejarzy o wybudowanie eko–dworca? – Na etapie składania wniosku w sprawie Centrum Komunikacyjnego kolej nie budowała dworców. Stanowisko władz spółki było takie, że w Legionowie nie zostanie wybudowany dworzec kolejowy – tłumaczy Tamara Mytkowska. Jak się okazuje, zupełnie inaczej to widzą kolejarze. – Władze Legionowa nie zwróciły się do PKP S.A., bo to w jej gestii leży budowa dworców, z wnioskiem o budowę dworca – wyjaśnia Łukasz Kwasiborski z wydziału prasowego PKP. Ponadto, jak się okazało, tak potężna inwestycja od samego początku nie była przez miasto do końca przemyślana. Na ostatniej sesji Rady Miasta Roman Smogorzewski przekonywał, że trzeba wydzierżawić Centrum ponieważ jego utrzymanie będzie wymagało ogromnych nakładów finansowych na które miasta nie stać. Jednak skąd to wie, skoro jak przyznała Tamara Mytkowska nie został sporządzony kosztorys całorocznych wydatków eksploatacyjnych Centrum, tego nie powiedział.
DARIUSZ BURCZYŃSKI
Wizualizacje: PKP S.A.









Napisz komentarz
Komentarze