Ofiara to były skazaniec

12zwloki1 zWiemy kim był mężczyzna, którego ciało tydzień temu znaleziono w lesie przy Alei Legionów. To Mariusz K., 49–letni mieszkaniec Góry koło Janówka. Z naszych ustaleń wynika, że ofiara w lutym tego roku wyszła z więzienia. Sprawę prowadzi prokuratura rejonowa

Z informacji, jakie udało nam się uzyskać ze źródeł policyjnych wiadomo, że tożsamość mężczyzny policjanci poznali w wyniku „ustaleń pozaprocesowych”. Mariusz K. miał mieszkać w Górze. Nieoficjalnie wiadomo, że do lutego tego roku odsiadywał wyrok za oszustwo. W więzieniu spędzić miał 5 lat. We wtorek 20 marca jego ciało znaleziono na brzegu lasu w pobliżu Alei Legionów. Policja i prokuratura bierze pod uwagę wszelkie hipotezy. Sprawa sprawdzana jest również pod kątem zabójstwa.

Jest sekcja, wyniki później

W tej chwili śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Legionowie. Dla jej potrzeb czynności prowadzą również policjanci z Komendy Powiatowej w Legionowie.
– Na obecnym etapie nie wykluczamy żadnej ewentualności – mówi krótko Robert Szumiata, rzecznik prasowy KPP w Legionowie.
Ciało ofiary po wstępnych oględzinach na miejscu zdarzenia zostało przekazane na sekcję zwłok. Na razie wiadomo tylko tyle, że biegły, który prowadził oględziny na miejscu zdarzenia nie stwierdził na ciele śladów, które mogłyby jednoznacznie wskazywać na zabójstwo 49–latka.
– Została już przeprowadzona sekcja zwłok, ale nie mamy jeszcze opinii pisemnej biegłego – mówi nam Ireneusz Ważny z Prokuratury Rejonowej w Legionowie.

Ciało było nagie?

Zanim prokuratura taką opinię otrzyma może minąć około miesiąca. Na razie śledztwo jest prowadzone z art. 155 kk, czyli w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Prokuratura chce ustalić w jakich okolicznościach ciało znalazło się w lesie przy Alei Legionów.
Przypomnijmy. Ciało leżącego w lesie mężczyzny zauważyła pasażerka autobusu. Kobieta zgłosiła sprawę policji. Okazało się, że przy zasiniałych zwłokach mężczyzny nie ma żadnych dokumentów. Ofiara nie miała także butów. Najbardziej prawdopodobna wersja, którą biorą pod uwagę śledczy zakłada wypadek samochodowy. Inna bierze pod uwagę pobicie (na ciele były zasinienia i zaczerwienienia). Tuż po odnalezieniu ciała do naszej redakcji docierały liczne sygnały o tym, jakoby znalezione w lesie zwłoki były nagie. Informowali o tym niezależnie od siebie ludzie przejeżdżający Aleją Legionów. Policjanci tym informacjom jednak zaprzeczają. Potwierdzają jedynie to, że ofiara nie miała butów.

Marcin Chomiuk

 

 

Tajemnicze zwłoki w Alei Legionów

Leżące w lesie nieopodal drogi ciało zauważyła pasażerka autobusu jadącego wczoraj rano (wtorek 20 marca) Aleją Legionów. Po przyjeździe policji okazało się, że przy zasiniałych zwłokach mężczyzny nie ma żadnych dokumentów. Ofiara nie miała także butów. Sprawę bada policja

Ciało znaleziono około godziny 8 rano. O tym, że w lesie niedaleko bramy legionowskiego cmentarza leży jakaś osoba policję poinformowała jedna z pasażerek autobusu. Funkcjonariusze sprawdzili sygnał. W lesie leżał mężczyzna. Ze względu na trwające śledztwo policja na razie nie udziela żadnych informacji. Wkrótce śledztwo najprawdopodobniej przejmie prokuratura.
Z informacji, do jakich udało nam się dotrzeć, wynika, że znaleziona wczoraj ofiara mogła mieć od 35 do 40 lat. Mężczyzna nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Ciało było pozbawione butów. Nie wiadomo jeszcze co było przyczyną zgonu. Wstępne oględziny zwłok wykazały zasinienia i zaczerwienienia ciała. Śledczy biorą pod uwagę wszystkie hipotezy – od potrącenia samochodem, przez pobicie do morderstwa. Z informacji, do których dotarliśmy wiadomo, że na ciele nie było śladów postrzałów, ani ran kłutych. Najbardziej prawdopodobną w tej chwili hipotezą jest potrącenie przez samochód i porzucenie zwłok.
– Często w takich wypadkach zdarza się, że ofierze spadają buty – mówi nam jeden z policjantów. Policja – choć na miejscu prowadziła oględziny z użyciem koła pomiarowego nie przesądza, czy do potrącenia doszło na Alei Legionów, czy ciało zostało tu przywiezione z innego miejsca. Badana jest także wersja pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Jeśli tak by się stało, to raczej miałoby dojść do niego w pomieszczeniu – na to także wskazuje brak butów. Po wstępnych oględzinach wiadomo również, że mężczyzna zginął najwcześniej poprzedniego wieczora. Większą ilością danych śledczy będą dysponować po sekcji zwłok. W pierwszej kolejności sprawdzane będą wszelkie sygnały o zaginięciach.

Marcin Chomiuk

Zdjęcie: Przed godziną 9 rano teren, gdzie znaleziono ciało niezidentyfikowanego mężczyzny otoczono policyjną taśmą. Na miejscu pojawiła się policja kryminalna i prokuratura. Funkcjonariusze przepytywali okolicznych mieszkańców

Fot. MaCh

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

W NAJNOWSZYM NUMERZE

jedynka z

LEGIONOWO
Miasto bez apteki
Chodzi o aptekę całodobową. Do tej pory takie dyżury prowadziła apteka "Za Grosze". Od ponad 3 tygodni placówka zamykana jest jednak o godzinie 22.00. - To działanie niezgodne z prawem - wyjaśnia starostwo. Ale póki co najbliższa apteka całodobowa znajduje się w Warszawie

JABŁONNA
Gmina nie chce płacić
Odpowiedź urzędu w sprawie odszkodowań

SEROCK
Odpady w wyrobisku
Ruszyła rekultywacja byłej kopalni

WIELISZEW
Zwłoki w studni
Co było przyczyną śmierci 64-latka?

JABŁONNA
Wójt złamała prawo?
Chcą wygaszenia mandatu

LEGIONOWO
Będzie kolejna Biedronka?
Wpłynął wniosek o pozwolenie na budowę przy ul. Krasińskiego

LEGIONOWO
Jak się dostać na cmentarz?
Organizacja ruchu w Dniu Wszystkich Świętych

LEGIONOWO
Starostwo: dąb był chory
Sprawa wycinki przy ul. Hetmańskiej

LEGIONOWO
Uważaj na cmentarnych złodziei
Jak bezpiecznie odwiedzić groby naszych bliskich

OSWIADCZENIA MAJATKOWE

37 baner - internet

Nieruchomości w Hiszpanii | tanie mieszkania | tanie nieruchomości | Alicante | Gandia |

Kaba brukarstwo

Sprawdzam polityka

11 robstal baner 330 100

Osiedle Royal w Wieliszewie

Galeria - Kupalnocka 2014